Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2024

Powódź zaprosiliśmy do siebie.

Już na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku wiadomo było, że wielka powódź spustoszy Polskę. Wtedy to, jako młody dziennikarz, rozmawiałem z pewnym naukowcem, nazwiska już nie pomnę.  Rozmawialiśmy o radosnej wycince lasów porastających Beskidy.  I on mi wyjaśniał tę prostą zależność pomiędzy tym, że las znika, potem deszcz nas zaleje a i tak będzie susza. To było naprawdę proste i zrozumiałe dla każdego. Las bowiem jest jak gąbka. Magazynuje wodę i powoli oddaje ją. Nad lasem gromadzą się chmury, gdy ta woda paruje a potem znowu pada. Dlatego w Beskidach, jak już zaczynał padać deszcz, to padał dwa tygodnie. I tak było "zawsze". Ale tak już nie jest.  W tak wielu miejscach lasy beskidzkie zostały wycięte, że na stokach straszą golizny. Ale gdyby tylko. Górskie stoki stale są zabudowywane. Tam, gdzie szło się na wycieczkę, by podziwiać piękno przyrody, teraz już chodzić nie warto. Idzie się bowiem drogą asfaltową, mijając nowe domy i nowe płoty.  Zamiast ...

Nieprawidłowości na co trzecim płatnym parkingu w Polsce.

Obraz
  Niepokojące ustalenia inspekcji handlowej. Na płatnych parkingach kwitnie wolna amerykanka: niejasne ceny i brak informacji na co trzecim parkingu. Inspekcja handlowa przeprowadziła kontrolę płatnych parkingów w całej Polsce. Efekty tej akcji nie napawają optymizmem. Okazało się, że na co trzecim parkingu klienci nie mieli dostępu do jasnych i widocznych informacji o cenach, co wprowadzało ich w błąd i często narażało na nieprzewidziane koszty. Cennik? A gdzie to jest? Na wielu parkingach kierowcy po prostu nie byli w stanie dowiedzieć się, ile zapłacą za postój, zanim na niego wjechali. Według kontroli UOKiK na 23 parkingach brakowało odpowiednio wyeksponowanych cenników. To spory problem – szczególnie dla tych, którzy planują krótkie parkowanie lub po prostu chcieliby świadomie zdecydować, czy korzystać z konkretnego miejsca, zanim postawią tam samochód. „Kierowcy muszą mieć prawo wiedzieć, ile kosztuje postój jeszcze zanim wjadą na teren parkingu” – podkreśla UOKiK. Niestety, ...

Życia nastolatki nie udało się uratować.

Obraz
  Siedem osób rannych. Życia nastolatki, którą odnaleziono kilka metrów od samochodu, nie udało się uratować. W piątkowy wieczór, tuż przed północą (o godzinie 23:40), doszło do tragicznego wypadku drogowego na drodze w Mszanie Dolnej w powiecie limanowskim. W wyniku zderzenia samochodu osobowego z autobusem wiele osób odniosło obrażenia. Służby ratunkowe zostały natychmiast zaalarmowane o kolizji. Na miejsce zdarzenia szybko dotarły straż pożarna oraz zespoły medyczne, które zastały ośmioro poszkodowanych. Część znajdowała się w stanie bardzo ciężkim. Trzy osoby były uwięzione w samochodzie osobowym. Aby je bezpiecznie ewakuować, strażacy musieli zastosować specjalistyczne narzędzia hydrauliczne. Wszyscy ranni zostali przetransportowani do najbliższych szpitali, gdzie obecnie są pod opieką specjalistów. Niestety, podczas akcji ratunkowej potwierdzono śmierć jednej z uczestniczek wypadku – 18-letniej pasażerki, która zginęła na miejscu zdarzenia. Nastolatka została odnaleziona kilk...

Już jest trudna sytuacja. Pierwsi ludzie ewakuowani..

Zanim przejdziemy do sytuacji w naszym kraju, warto przyjrzeć się wydarzeniom u naszych południowych sąsiadów. To, co dzieje się w Czechach, ma bezpośredni wpływ na prognozy dla Polski w najbliższych godzinach. W Czechach woda odcięła od świata gminę Visznova, położoną w pobliżu granicy z Polską. Władze przygotowują ewakuację mieszkańców do bezpiecznych miejsc, aby zminimalizować ryzyko związane z dalszym wzrostem poziomu wód.  W Jesionikach, też blisko Polski, wylała rzeka Biela. Jest to ta sama rzeka, która pod nazwą Białka przepływa również przez polskie Głuchołazy, co stanowi dodatkowe zagrożenie dla polskich terenów przygranicznych. Poziom rzek w Czechach wciąż rośnie, a alarmy powodziowe zostały ogłoszone w aż 138 miejscach. W 23 z tych lokalizacji obowiązuje najwyższy, trzeci stopień alarmu powodziowego.  Najtrudniejsza sytuacja występuje obecnie w rejonie Jesioników i Pardubic, gdzie intensywne opady deszczu nie ustają. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja w górach ...

Powódź Tysiąclecia: Obrazy z przeszłości wciąż pozostają żywe.

  Lipiec 1997 roku. Dwie fale niszczycielskich ulew przetaczają się przez Polskę, Czechy, Niemcy, Słowację i Austrię, pozostawiając po sobie krajobraz zniszczenia i rozpaczy. Nazwana „Powodzią Tysiąclecia”, ta katastrofa naturalna zapisała się czarnymi zgłoskami w historii Europy Środkowej. Nie tylko zniszczyła domy, drogi i inną infrastrukturę, ale przede wszystkim pochłonęła życie 114 osób, w tym aż 56 w Polsce. Była to jedna z tych chwil w dziejach, kiedy człowiek musiał uznać swoją bezradność wobec sił natury. Dziś, po latach, wspomnienia o tych dramatycznych wydarzeniach wciąż są żywe. Obrazy zalanych miast, zniszczonych domów i tysięcy ludzi walczących o przetrwanie wciąż nawiedzają tych, którzy doświadczyli tego kataklizmu. Woda, która nie zna litości Woda, która normalnie jest źródłem życia, w lipcu 1997 roku stała się symbolem zagłady. Rzeki wystąpiły z brzegów, zmieniając spokojne miejscowości w rwące potoki. Szczególnie dotkliwie ucierpiały południowe i zachodnie regiony...

Kryzysowa sytuacja na wszystkich granicach lądowych.

Problemy na trzech polskich granicach.  Zacznę od pierwszej, która wcale teraz nie jest najbardziej spektakularna – od naszej wschodniej granicy. Rząd o dalsze 90 dni przedłużył obowiązywanie strefy buforowej na granicy z Białorusią.  Niektórym z pewnością ta decyzja się nie spodoba, ale ja nie będę z nią dyskutował. Jest ona słuszna, ponieważ nasze bezpieczeństwo jest najważniejsze. Druga granica, z którą mamy problemy, znajduje się po przeciwległej stronie kraju – to granica z Niemcami. Wczoraj korek na autostradzie A4 przed granicą niemiecką miał długość 9 km.  Wszystko przez to, że Niemcy wprowadzili kontrole graniczne i zaostrzyli przepisy na naszej wspólnej granicy. Powiem tak – nie do końca się dziwię.  Po pierwsze, rząd niemiecki ma problem z ekstremistami. W dwóch landach bardzo wyraźnie zwyciężyli ultraprawicowi politycy z AfD.  Ugrupowanie to po raz pierwszy odniosło tak znaczące zwycięstwo. Nie jest ono przychylne Polsce, ze względu na to, że w szere...