Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2023

Czy świat będzie głodował przez zaniechania Polaków?

 Trwa dyskusja o tym, w jaki sposób Ukraina mogłaby wysyłać zboże do krajów zagrożonych głodem w sytuacji, gdy Rosja zablokowała możliwość ekspediowania go statkami poprzez Morze Czarne. Naturalnym kierunkiem wydawałaby się Polska. Mam nie tylko lądową granicę z Ukrainą (nie tylko - o tym za chwilę). Na razie pominę tę kwestię, że droga poprzez Polskę także została zablokowana. Co uczynił rząd PiS, gdy rolnicy zaczęli się buntować, że zamiast ich zboża w Polsce sprzedawane jest zboże ukraińskie. A było sprzedawane tylko i wyłącznie ze względu na nieudolność pisowskiej władzy (niektórzy stosują ostrzejsze określenia). Załóżmy jednak, że rząd rozwiązuje kwestię nielegalnego sprzedawania ukraińskiego zboża w Polsce.  Zauważmy, że: 1. Polska ma Linię Hutniczą Szerokotorową. Jest to tor kolejowy przystosowany do rozstawu kół stosowanych w wagonach ukraińskich. Tor ten kończy się w okolicach Dąbrowy Górniczej, gdzie też znajduje się suchy port przeładunkowy. Stąd już - bardzo dobrze...

Dlaczego gwiazda tenisa jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa?

 Nie milkną echa wyrzucenia Wiery Zwonariowej z Polski. Ta wybitna rosyjska tenisistka przyleciała na turniej w Warszawie, ale nie wpuściła jej straż graniczna. Oficjalny komunikat mówił tylko, że decyzja ta została podjęta ze względu na bezpieczeństwo państwa. Nie bardzo rozumiałem, jak tenisitka może zagrozić bezpieczeństwu Polski. Tym bardziej, że dowiedziałem się, iż miała ona protestować przeciwko wojnie. Na turnieju w Miami występowała (widziałem zdjęcie) z napisem na czapeczce: "no war". Ale powiada się, że w internecie nic nie ginie. Toteż, zamiast przeprosin z mojej strony kierują do niej pytanie - o jaką wojnę chodzi? Jeszcze w 2014 roku Zwonariowa była apologetką Putina i jego agresywnej polityki wobec Ukrainy. Nie tylko zresztą wobec Ukrainy - pamiętam o zestrzeleniu pasażerskiego samolotu, na którego pokładzie podróżowali Holendrzy i przedstawiciele wielu innych nacji.  Co wówczas Zwonariowa głosiła? Dziękowała Putinowi za jego politykę, dzięki której Ukraińcy i ...

Awantura o apteki.

 Awantura o rządowy program "Apteka 2.0". Czy jest to program, który zniszczy rodzinne i małe biznesy w interesie sieciówek? A może wręcz odwrotnie - działa na korzyść wielkiego biznesu? I czy też ma uderzyć w oszustów, czy im służy? Rzadko kiedy środowisko jest tak bardzo podzielone. W tym wypadku do podziału doszło na tle zmiany przepisów Prawa Farmaceutycznego.  Od kilku lat funkcjonują przepisy mówiące, że aptekę może prowadzić jedynie farmaceuta. Sieci zaskarżyły przepisy do sądów administracyjnych. Okazało się, że regulacje zawierały szereg prawnych błędów i ustawę trzeba poprawić. Trwają więc prace nad jej poprawieniem. PiS proponuje poprawkę, która mówi, że jeden podmiot może mieć nie więcej niż cztery apteki.  Naczelna Rada Aptekarska popiera proponowane rozwiązania. Organizacje pracodawców są przeciw.  I tak na przykład Konfederacja Lewiatan widzi nowelizację jako zagrożenie dla biznesu aptecznego i pacjentów, podczas gdy Naczelna Rada Aptekarska postrzega ...

Nihilizm a sprawa polska.

Czytam kolejne omówienia i opisy dotyczące policyjnej interwencji, podczas której w szokujący sposób miano potraktować kobietę, która poroniła. Abstrahując od postawy policji wobec pani Joanny (co wymaga bardzo szczegółowego zbadania), nie uzyskałem odpowiedzi na dwa pytania. Jakim cudem panią Joannę przewieziono z jednego szpitala do drugiego? Ona w TVN24 twierdzi, że stamtąd została przewieziona do drugiego szpitala, gdzie nie chciała być przewieziona i gdzie ponoć miało dojść do tych najbardziej wstrząsających sytuacji. Moja uwaga - taka decyzja (transport pomiędzy szpitalami) powinna być podyktowana wyłącznie względami medycznymi, więc chciałbym wiedzieć, kto ją podjął (lekarz czy nie-lekarz) i dlaczego, skoro kobieta publicznie twierdzi, że to było niekonieczne, nieuzasadnione a nawet niewłaściwe. Szokujące i przerażające jest również zachowanie policjantów wobec lekarzy tego pierwszego szpitala. Policjanci mieli ich nawet wylegitymować podczas ...

Atomówka w bagażniku.

 Chyba już można pokusić się o pewne wnioski. Czy cała ta historia z Prigożynem i grupą Wagnera uświadomiła nam zagrożenia jakich możemy doświadczyć? Nie zauważyłem.  Pokrótce. Okazało się, że władze Rosji nie panują nad własnymi wojskami. Pokazał to marsz na Moskwę zorganizowany przez założyciela grupy najemniczej, walczącej przez całe lata w Azji, i Afryce i reprezentującej w ten sposób interesy Rosji.  Marsz ten, co dla mnie nie ulega wątpliwości, uderzył bardzo mocno w tych wszystkich którzy formalnie rządzą Rosją i w tych którzy  dowodzą jej siłami zbrojnymi. Przecież buntownicy, przy znikomym, a być może de facto żadnym, i jedynie  pozorowanym oporze sił rzekomo wiernych Kremlowi, opanowali kilka miast, opanowali lotnisko wojskowe, opanowali kilka baz militarnych. I znaleźli się 100 km od Moskwy, co oznacza, że bez trudu, w ciągu bardzo krótkiego czasu, przemieścili się o kilkaset kilometrów od swoich baz rozlokowania.  Co to dla nas oznacza? A no to,...