Szpitale na dnie
NFZ gorszy od powodzi? Wielka woda miała ocalić szefową resortu zdrowia przed dymisją. Co wie minister Leszczyna a czego może nie wiedzieć? Podobno tak źle jeszcze nie było. Szpitale zaczęły odsyłać pacjentów, zamykać poradnie i oddziały. Domagają się pieniędzy za leczenie pacjentów, ale NFZ odpowiada, że nie ma funduszy. Dramatyczne sygnały płyną w zasadzie ze wszystkich zakątków kraju. Trudna, albo bardzo trudna sytuacja dotyczy lecznic aż w 11 województwach. – Nie mamy za co leczyć – mówił Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, podczas spotkania w Ministerstwie Zdrowia, do którego doszło na początku września. Posłuchali wyborczej obietnicy Co więc się stało po dziesięciu (obecnie) miesiącach rządów Koalicji Obywatelskiej? Moi rozmówcy przypuszczają, że szefowie szpitali po prostu wzięli na poważnie wyborczą obietnicę tych, którzy wybory wygrali. W kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska pr...