Chore ceny, chora inflacja. Podane dziś dane porażają.
Inflacja bardziej gwałtowna niż przewidywano. Najwyższa od 1997 roku. Ponad 17 proc. A wzrost cen żywności jeszcze wyższy. W sklepach zostawiamy nawet dwa razy więcej pieniędzy.
Wszystkie szacunki się nie sprawdziły. Zarówno te - uspokajające - ze strony Narodowego Banku Polskiego, jak i te niezależnych ekspertów.
Nawet najwięksi pesymiści nie przewidywali takiego wyniku. 20 min. temu (w stosunku do czasu publikacji) Główny Urząd Statystyczny podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2022 r. (w porównaniu do września 2021 r.) skoczyły aż o 17,2 proc.
Znacznie gorzej wygląda wzrost cen nośników energii (ten sam okres porównawczy). Te zmieniły się aż o 44,2 proc.
To widzimy i czujemy wszyscy. Również w sklepach. A GUS potwierdza nasze obserwacje.
Wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniósł aż 19,3 proc.
Ceny galopują. To wszystko to średnia, uwzględniająca wszystkie produkty. Ale te, które kupujemy najczęściej, podrożały jeszcze bardziej.
Jeśli za to samo w ubiegłym roku płaciliśmy 100 zł, teraz musimy w sklepie zostawić 200 zł. To drugie tyle.
***
Uwaga
Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.
Poruszający film o pandemii – link do strony z filmem: Pandemia Czas Próby
***
Mateusz Cieślak

Komentarze
Prześlij komentarz