Referendum, czyli brzydki żart. Nawet bardzo brzydki.


 Czy chcesz być brzydki, chory i biedny? Czy może jednak nie? 

Do tego w zasadzie można sprowadzić pytania referendalne, które proponuje PiS. O ile jeszcze można dyskutować z pytaniem o to, czy popieramy przymusową relokację imigrantów w Unii Europejskiej, o tyle te pozostałe pytania referendalne są po prostu pytaniami retorycznymi. Gdyż przecież, kto normalny chciałby podwyższenia wieku emerytalnego ponad granicę 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Nawet ci, którzy w przeszłości uważali to za konieczność, mówili, że jest to konieczność bardzo przykra, więc tego "nie chcą, ale muszą". 

I kto chciałby wyprzedaży majątku narodowego? Nota bene, czymże jest sprzedanie części naszego przemysłu naftowego Saudom? I sprzedaży dużej liczby stacji paliw węgierskiemu MOL-owi? Który (co warto tu dodać) w bardzo nietransparentny sposób kupił przed laty państwowy chorwacki koncern paliwowy INA.

Tym samym pytania o: wyprzedaż majątku narodowego i podwyższanie wieku emerytalnego, jako pytania retoryczne są pytaniami bezsensownymi. A pieniądze wydane na takie referendum będą pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. 

Takie referendum oznaczać będzie potężny i bardzo brzydki żart z nas wszystkich. Ale nie tylko żart, skoro miliony złotych zostaną zmarnowane. 

Pardon, błędem byłoby mówienie o marnotrawstwie w tym wypadku. Pieniądze te nie zostaną przecież zmarnowane, tylko wydane na wyborczą propagandę - służącą bieżącej walce politycznej.

PiS oczywiście przeminie. Obawiam się jednak, że wprowadzone przez PiS obyczaje pozostaną.

***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – link do strony z filmem: Pandemia Czas Próby 

***

Mateusz Cieślak



Fot. Pixabay

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Współczesne Westerplatte - czyli dziś znów się poluje na czarownice.

Czy świat będzie głodował przez zaniechania Polaków?