Koń trojański wyborów?


Gdyby prezydent Siemianowic Śląskich nie stworzył swojej partii i nie startował w wyborach, PiS miałby w Sejmie znacznie więcej mandatów.

Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śląskich, znany jest z tego, że zawierzył to miasto Maryi. W Siemianowicach Śląskich odbył się nawet specjalna uroczystość przekazania matce Chrystusa kluczy do bram miasta.


Na początku pandemii na drogach wjazdowych do miasta, za pomocą specjalnych modłów, zbudowano tarcze antywirusowe. Wkrótce potem Rafał Piech stał się idolem wielu osób kwestionujących nie tylko sensowność szczepień przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2, ale opowiadających się w ogóle przeciwko szczepieniom.


Rafał Piech jeździł po Polsce i opowiadał o swoich rozmowach z Chrystusem, który doprowadziły go do objęcia funkcji prezydenta miasta. A także o wsparciu dusz czyśćcowych.


Na spotkania z nim przychodziły tłumy. Słuchały m. in. o tym, że w zasadzie to nie on rządzi miastem, gdyż funkcję menedżera Siemianowic Śląskich sprawuje matka Jezusa Maryja.


Wreszcie Rafał Piech ujawnił swoje plany polityczne. O ile dobrze pamiętamy, zapowiadał walkę o fotel prezydenta. Inna posada państwowa, którą był bardzo zainteresowany, było to stanowisko ministra zdrowia.


Wreszcie prezydent Siemianowic Śląskich założył partię polityczną. Nazwał ją Polska Jest Jedna.


Partii tej udało się zarejestrować ogólnopolski komitet wyborczy i stanąć do walki o miejsca w Sejmie i Senacie. Program ugrupowania był bardzo prawicowy, konserwatywny i katolicki.


W ostatnich wyborach Polska Jest Jedna nie przekroczyła progu wyborczego (granicy 5 proc.) i nie dostała się do Sejmu. Ale głosy na nią oddało ponad 350 tys. osób, co dało jej 1,63 proc.


Głosy te zostały odebrane PiS-owi. Gdyby Rafał Piech nie zarejestrował swojego komitetu wyborczego, lub gdyby szedł razem z PiS-em, mogłoby to w sposób bardzo znaczący wpłynąć na wynik wyborów.


Mandaty w Polsce przyznaje się nie za pomocą prostego porównania wyniku procentowego komitetów wyborczych. Ten wynik modyfikuje się za pomocą Metody D’Honta. Specjalny kalkulator przeliczeniowy (każdy z was może z niego skorzystać w internecie) wskazuje na to, że Rafał Piech zabrał PiS-owi od 4 do 10 mandatów. Sprawdziliśmy to dwoma niezależnymi narzędziami.


Nawet dodatkowe 10 mandatów dla PiS. Czy to zmieniłoby wynik wyborów? Wiemy teraz, że nie.


Ale jest całkiem realna możliwość, że gdyby PiS wpuścił kandydatów partii Polska Jest Jedna na swoje listy, wówczas opozycja mogłaby przegrać wybory.


Istnieje bowiem możliwość, że sporo osób nie głosowało na partię Polska Jest Jedna, choć bardzo się nad tym zastanawiało. Zgodnie z wyznawaną przez niektórych zasadą, iż głos oddany na partię małą i słabą, może być głosem straconym (sławetne 5 proc.).


Inaczej też wyglądałby układ sił w Sejmie, gdyby kandydaci Piecha weszli na listy Konfederacji. A do niej mieli oni znacznie bliżej niż do PiS, który przecież odpowiada za regulacje stanu epidemii.


Zastanówmy się, jak wyglądałby Sejm z 10 mandatami, których PiS nie ma, gdyż ponad 350 tys. osób głosowało na partię Rafała Piecha? Oznaczałoby to zarazem spore osłabienie opozycji. Z kalkulatora wynika, że straciłyby: Koalicja Obywatelska (co najmniej jednego posła), Nowa Lewica (co najmniej jednego posła) i Konfederacja (co najmniej dwóch).


No i jeszcze jedna kwestia. Ultraradykalna frakcja w kościele katolickim miałaby w Sejmie więcej przedstawicieli.

***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – link do strony z filmem: Pandemia Czas Próby 

***

Mateusz Cieślak


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Współczesne Westerplatte - czyli dziś znów się poluje na czarownice.

Czy świat będzie głodował przez zaniechania Polaków?